Skip to main content

O tym, jak logiczne myślenie ekologów poszło w las

Lucyna Kapcińska
30/06/2023

Producenci domów modułowych, wyrżniecie Mazury, Karpaty i Garb Tenczyński, a po was choćby potop!

– Wśród entuzjastycznych komentarzy pod tekstami na temat budownictwa drewnianego w Polsce pojawiają się i takie. Trudno z nimi polemizować i chyba nawet się nie da. Dyskusja powinna toczyć się na argumenty, które mogą być prawdziwe lub fałszywe. „Garść niczym nieudokumentowanych emocji, przesyconych ideą (źle pojmowanego) zrównoważonego rozwoju, puszczonych w eter” – jak to trafnie określił mój znajomy – to żaden argument. Poza tym emocje zawsze są prawdziwe, więc nie da się ich podważyć. A ekolodzy potrafią zagrać na emocjach, odwoływać się do strachu. Przestraszeni wizją ogołoconej ziemi obywatele bezrefleksyjnie rzucają się do ataku na każdy obrazek czy tekst związany z wyciętymi drzewami, bo trzeba ratować planetę!

Zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną.

Tak powinno pozostać. I koniec i bomba, kto jest przeciw – ten trąba! Nie cofamy się, jesteśmy nowocześni. Przykład z zasługami Kazimierza Wielkiego – bo taki padł w komentarzach na jednym z portali – można chociaż uznać za argument. Słaby, ale zawsze. Jeszcze długo po rzeczonym królu domy drewniane w Polsce stanowiły bowiem 80% całego budownictwa. Dziś jest to znikomy procent, zupełnie odwrotnie niż w innych krajach europejskich, gdzie z drewna buduje się nawet wieżowce. Należy zauważyć, że Kazimierz Wielki budował miasta, które w jego czasach musiały być zabezpieczone przez najazdami. Mury obronne o konstrukcji szkieletowej? – Przy całym szacunku do tej technologii, to chyba nie byłby najlepszy pomysł. Domy mniejszych gabarytów nadal budowano z drewna. Myślenie o konstrukcjach drewnianych zabetonował nam natomiast kilkadziesiąt lat temu komunizm.

Gospodarka leśna oczami ekologów

Ekolodzy biją na alarm?

Artykuły poświęcone ochronie środowiska naturalnego często zaczynają się od frazy o ekologach bijących na alarm. Szkoda, że choć czasem nie pobiją się z własnymi myślami… Teksty te odwołują się do mniej lub bardziej dziecinnych demagogii, a im dalej w las, tym więcej drzew. Prawdziwe silva rerum, argumenty bez żadnej logiki w myśleniu. Ostatnimi czasy sporo emocji wzbudza temat producentów domów prefabrykowanych. W Polsce technologie drewniane nadal nie są zbyt popularne, jednak nasz kraj jest trzecim w Unii Europejskiej (po Estonii i Litwie) eksporterem domów modułowych. Dokąd eksportujemy? – Głównie do Norwegii, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Czyżby te kraje były zacofane pod względem technologicznym albo ekologicznym? – Nad tym ekolodzy się nie zastanawiają, a każda wzmianka o sukcesie w tej dziedzinie to dla nich woda na młyn. „Tak, teraz wiadomo, gdzie się podziały te wykarczowane lasy!” – grzmią niektórzy. Propagują wizję pobojowiska i niemalże spalonej ziemi po wycince drzew przeznaczonych do produkcji tego typu budynków. Przytaczają argumenty związane z sekwestracją CO2 czyli pochłanianiem, a następnie magazynowaniem dwutlenku węgla w drzewostanach. Nawołują do całkowitego zaprzestania wycinki. Biją na alarm czy zwyczajnie biją pianę?!

Drewno surowcem strategicznym czy spekulacyjnym?

Zwykło się mówić o drewnie, że jest materiałem ekologicznym. Dziś jednak trudno stwierdzić, co to znaczy. Wszystkie pojęcia związane z ekologią zostały wystarczająco wykrzywione, na potrzeby różnych grup interesów. Z całą pewnością można powiedzieć, że drewno jest jednym z niewielu materiałów budowlanych w pełni odnawialnych, a jego produkcja może się odbywać w sposób zrównoważony. Jest też nieszkodliwa dla środowiska. W tym miejscu warto przytoczyć kilka pomijanych faktów dotyczących drewna:

  • Drzewa pobierają z powietrza dwutlenek węgla, wydalają tlen, a węgiel w procesie fotosyntezy wbudowują w swoją strukturę (stanowi ok. 50% ich składu). Absorpcja CO2 odbywa się jednak mniej więcej między 20. a 70. rokiem cyklu życia drzewa. Młodniki stanowią źródło emisji dwutlenku węgla. Stare drzewostany ponownie więcej emitują niż pochłaniają.
  • W tej chwili średni wiek drzewa w Polsce wynosi 60 lat, a zatem gospodarka leśna prowadzona jest w sposób przemyślany, również pod kątem śladu węglowego.
  • Powierzchnia leśna Lasów Państwowych w latach 1956-2021 wzrosła o ok. 19%, przy czym pozyskiwanie drewna w tym okresie wzrosło 2,5 krotnie.
  • Intensywność użytkowania w stosunku do przyrostu w latach 1956-2021 kształtowała się na poziomie ok. 60%. Nadal więcej sadzimy niż wycinamy, co jest zgodne z założeniami zrównoważonego rozwoju.
  • Nie ma w tej chwili innego w pełni odnawialnego i równie nieszkodliwego surowca, wykorzystywanego w budownictwie czy meblarstwie, niż drewno.
  • Pomysł zamykania CO2 w drzewostanach jest nielogiczny, bo tylko ograniczenie emisji dwutlenku węgla może przynieść wymierne skutki. Poza tym ekolodzy nie uwzględniają problemów ekonomicznych związanych z ograniczeniem możliwości pozyskiwania drewna, a także nie biorą pod uwagę tego, co się stanie, gdy drzewostany zaczną się rozpadać i przekształcą w kominy emitujące CO2 do atmosfery.
  • Przy bardzo rozwiniętym przemyśle drzewnym i ogromnej powierzchni Lasów Państwowych, w Polsce nie wpisano drewna na listę surowców strategicznych (sic!). Stało się ono za to przedmiotem wielu spekulacji i nieuczciwych praktyk.
Drewno, jako materiał budowlany, ma bardzo korzystne parametry konstrukcyjne i właściwości fizyczne.

Drewno jest z lasu.

Prawie każdy człowiek musi choć raz w życiu urządzić mieszkanie czy dom. Ponieważ trudno sobie wyobrazić zabudowę kuchenną czy garderoby w przedpokoju z innych materiałów niż drewnopochodne, nawet, a może zwłaszcza, gdy się jest ekologiem, należy zdawać sobie sprawę z tego, że:

Meble są z płyt.
Płyty są z drewna.
Drewno jest z lasu!

– W taki sposób Lasy Państwowe zwracają uwagę na leśne pochodzenie nie tylko drewna, ale i mebli oraz wielu innych przedmiotów codziennego użytku, jednocześnie promując się jako dostawcę tego surowca. Podobnie jest z domami drewnianymi/szkieletowymi. Materiały użyte do ich budowy w dużym procencie też są z lasu.

Nie wylewajmy dziecka z kąpielą…

Lasy pełnią funkcje produkcyjne, biotyczne i społeczne. Należy zachować ich wielofunkcyjny charakter, przy zapewnieniu efektywności ekonomicznej gospodarki leśnej. W Europie 30% lasów to lasy państwowe. W Polsce zajmują one powierzchnię aż 7 mln ha, z czego większość to lasy gospodarcze, najczęściej bory sosnowe. Przemysł drzewny wypracowuje 2,5% PKB, przy czym tendencje są wzrostowe. W tej branży zatrudnionych jest ok. 350 tys. osób, a kolejne tysiące w branżach powiązanych.

Nie ma surowca, który mógłby zastąpić drewno. W tej chwili 30% mebli powstaje z plastiku, szkła czy aluminium – surowców, które mają niezmiernie długi proces rozpadu. Ich produkcja – również z powodu znacznego stopnia emisji gazów cieplarnianych – ma dużo mniej wspólnego z ekologią niż wycinanie i sadzenie na nowo drzew. Użyteczność drewna w ekologicznym, energooszczędnym i obojętnym dla zdrowia budownictwie jest nie do przecenienia, ze względu na jego niezwykle korzystne parametry konstrukcyjne i fizyczne. Wracamy zatem, choć powoli, do historii, do chlubnej historii budownictwa drewnianego.

Drewno po wycince w Lasach Państwowych

Dom ekologiczny – z jakich materiałów?

Ekolodzy lobbują za zakazem wycinania lasów. Piętnują fakt, że przy produkcji betonu „leje się woda” hektolitrami. Wiadomo, że produkcja stali jest jedną z najbardziej emisyjnych gałęzi przemysłu, więc też należałoby o niej zapomnieć. Promowane są idee zeroemisyjności, choć to utopia. Z czego zatem budować ekologiczne domy? – We wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek i umiar. Wiadomo natomiast, że drewno jest w pełni odnawialnym, naturalnym i poddającym się recyklingowi surowcem budowlanym. Ścinając drzewo w odpowiednim momencie, zamykamy w jego strukturze część CO2. W Polsce więcej lasów się sadzi niż wycina, zalesiane są ciągle nowe obszary. Bilans jest więc dodatni. Takie podejście do gospodarki leśnej jest na wskroś ekologiczne.

Nasuwa się smutne pytanie: Czyżby „zieloni” nie mieli zielonego pojęcia o tym, na czym polega gospodarka leśna w Polsce? A może w niektórych przypadkach należałoby zbadać zawartość ekologii w ekologii?

Na koniec polecamy 22. odcinek podcastu „Rozmowy na Fundamencie” o zaletach budownictwa drewnianego. I cały podcast Pawła Kielara.

Drewno jest surowcem w pełni odnawialnym.